Autorzy: 
Anna Michalewicz - nauczyciel muzyki w Publicznym Gimnazjum nr 20
Marzanna Sienkiewicz-nauczyciel języka polskiego w Szkole Podstawowej nr 29

Scenariusz uroczystości zakończenia roku szkolnego i pożegnania klas szóstych pod tytułem
„Nadszedł czas pożegnań”.
 
Dekoracja na scenie dotyczy końca roku szkolnego i pożegnania klas szóstych, są odpowiednie napisy. Na boku stoi stolik, który będzie potrzebny w drugiej scenie.

Przedstawienie rozpoczyna się piosenką śpiewaną przez dziewczynki.

    Piosenka „Do widzenia szkoło”.

Słońce na niebie jaśniej świeci
I wiatr kołysze liści cień.
Już lato, lato! Jak czas leci...
Dzisiaj ostatni szkolny dzień.

                          Ref. Do widzenia szkoło!
                                  I dzień dobry, lato!
                                  Pełne przygód stu,
                                  Nieznajomych dróg,
                                  Kolorowych snów.

                                                    Do widzenia szkoło!
                                                    I dzień dobry lato!
                                                    Już czerwony mak
                                                    Daje wszystkim znak,
                                                    Że już czas na szlak! (bis)
Lekki jest plecak, bo w plecakach
Dwójek nie dźwiga żadne z nas.
Kwitną kaczeńce w tatarakach
I poziomkami kusi las.


Scenka pt. „Kochani rodzice”
( na scenę wchodzi dwoje skinów: kobieta i mężczyzna o raz elegancko ubrany chłopiec)

Chłopiec: Mamo, tato...
Mężczyzna: Jakie mamo, tato, jakie mamo, tato! To jest Żyleta, a ja jestem Amper!
Chłopiec: Dobrze tato.
Kobieta: Czego chcesz?
Chłopiec: No, bo jutro będzie wywiadówka. Przyjdziecie?
Mężczyzna: Nie!
Chłopiec: Dlaczego?
Mężczyzna: Bo się nam nie chce. He, he, he... (chłopiec płacze) Won z domu, bo jak nie to spalę tę książkę, co chowasz pod łóżkiem.
Chłopiec: Nie, tylko nie podręcznik z matematyki.
Kobieta: Ty, Amper, zobacz: on nie pije, nie pali, nie bierze. Jeszcze nie daj Boże zda maturę!
Mężczyzna: Ty, Żyleta, czy on mnie kiedyś zlał. Mały, lej ojca, lej ojca (nachyla się) Nie chcesz? Ja w twoim wieku lałem starego co godzinę.
Kobieta: Won z domu i żebyś nie wracał przed 23:00 (chłopiec wybiega i trzaska drzwiami)
Mężczyzna: Żyleta, słyszałaś, trzasnął drzwiami, może jeszcze coś z niego wyrośnie. Synku, synku...


Dziewczynki śpiewają piosenkę „Lato”


Rzecz między nami była cicha
Westchnąłem do ciebie tak jak się wzdycha
I było nam ciasno i miło
Dużo się spało i często piło
No i czego, czego jeszcze chcesz...

                                 Ref. Lato, lato wszędzie
                                         Zwariowało, oszalało moje serce
                                         Lato, lato wszędzie
                                         A ty, dziewczę, zaraz wpadniesz w moje ręce
Piszę i wymyślam słowa piosenki
Żebyś pomyślała, jak jestem wielki
I nie wiesz, że to właśnie ja 
Chcę dać ci wielki wina dzban
No i czego, czego jeszcze chcesz
                                         Ref. Lato, lato wszędzie...

Scenka pt. „Mężczyzno, puchu marny!”
                         
I część

Sylwia: Czy wam też tak bardzo nie chce się wstawać rano do szkoły?
( potwierdzenie ze strony publiczności) Kamień spadł mi z serca, bo to znaczy, że to nie jest lenistwo!
Asia: Sylwia, co ty wyprawiasz! Zaczynaj według scenariusza!
Justyna: Aha...kabaret „Trajkotka” znów przedstawia...
Asia: Tym razem feministyczny program:
Beata: Pod tytułem: „Mężczyzno, puchu marny”.
Sylwia: „Ty wietrzna istoto”.
Asia: Wietrzna to może być ospa. Może „wieczna”?
Magda: To brzmi lepiej.
Sylwia: Ale gorzej nam wróży...
Asia: Wieszcza będziesz poprawiała, przecież to Mickiewicz.
Sylwia: Mickiewicz powiedział: „Kobieto, puchu marny...”
Magda: Zawsze zwalasz na innych.
Beata: Przepraszamy za niewiedzę koleżanek. Postanowiliśmy przekonać się, co zwykłe kobiety sądzą o mężczyznach, toteż Szkolny Ośrodek TV przeprowadził sondę wśród przypadkowo poznanych osób. Hej, ustawiać się przypadkowo!

II część

(W pobliżu krąży Mateusz)

Asia: Z kim kojarzy się pani wyraz „mężczyzna”?
Justyna: Ojej...chyba z Adamem.
Asia: Pewnie kojarzy się pani z rajem?
Justyna: Ależ skąd, wciąż narzeka, żebym upiekła mu placek jabłkowy.
Asia: Pani pewnie ma na imię Ewa?
Justyna (śpiewa): To nie ja byłam Ewą, to nie ja zjadłam drzewo... Przepraszam.
Asia: Wóz, wóz transmisyjny. To się wytnie!
Magda: Jesteśmy w centrum Białegostoku. Podchodzę do przypadkowej rozmówczyni. Z kim kojarzy się panu słowo „mężczyzna”?
Mateusz: Z Genowefą pijaną, przepraszam Pigwą. Bo to mężczyzna w przebraniu. A wygląda tak...(Nakłada chustkę na głowę)
Magda: Pani Genowefo, jest pani piękna jak Wenus z Milo. Co pani sądzi o mężczyznach?
Mateusz: Z moich dociekań wynika, że mężczyźni są dziwnymi stworzeniami o rozmaitych kształtach i bicepsach, prowadzą wojny i są egoistami. Każdy z nich jest mało uczuciowy, np. „Mężczyzna nigdy nie płacze.”, „Daj, Ewie wszystkie zabawki, przecież to dziewczynka”, „Nie bij Stasiu siostry, bo się spocisz”.
Magda: Na szczęście mężczyzna wyrasta z domowych pieleszy i ...
Mateusz: I później jest jeszcze gorzej.

III część

 Sylwia: Przekonajmy się jednak, co na ten temat sądzą profesjonaliści. Przedstawiam państwu ekspertów  tej dziedzinie. Oto rektor Akademii Anty- Feminizacji struktur Społecznych, prof. Eustachy Babski. Panie profesorze, kto to taki „mężczyzna”?
Kamil-profesor: Mężczyzna po angielsku znaczy „man” i człowiek po angielsku to też „man”, a więc mężczyzna to człowiek!!!
Sylwia: Człowiek to brzmi dumnie!
Kamil-profesor: Durnie?
Sylwia: Dumnie!
Kamil-profesor: Aha!

IV część

Beata: A oto mgr. Onufry Zniewieściały z Ośrodka Badań Społecznych. Jaki model mężczyzny teraz przeważa?
Krzysiek: Mężczyzna – macho. Ot, taki Schwarzenagger! (niby strzela ) Kulturysta napakowany mięśniami. Brad Pitt przystojny jak jego brat i męski jak Michael Jackson.
Beata: Trafnie to pan ujął. Dziękujemy bardzo. Chwileczkę. Czas na...
Krzysiek; Colgate?
Beata: Czas na niespodziankę. Specjalnie dla wszystkich panów i chłopców bożyszcze tłumów-„Old Spice Boys”
                                  Justyna i Asia
         Jeszcze jeden miesiąc w roku
         Jeszcze jeden i cha, cha...
         Znów przyjdzie renta ma
         Do portfela wskoczy tak!
                                 Ref. Wesołe jest życie staruszka,
                                          Wesołe jest życie cha, cha...
                                          Gdzie spojrzysz, zakwita mu gruszka
                                          I życie się śmieje cha, cha...

Uczniowie tańczą wybrany przez siebie dowolny taniec.

Scenka „Zdobywcy”

Mateusz: Gdzie byłeś?
Krzysiek: Na grzybach. A ty?
Mateusz: A ja na rybach.
Krzysiek: Złowiłeś coś?
Mateusz: Aha.
Krzysiek: To pokaż.
Mateusz: Nie mam przy sobie.
Krzysiek: Jak to nie masz?
Mateusz: Koledzy zanieśli już do kuchni.
Krzysiek: A co to było?
Mateusz: Szczupak.
Krzysiek: Duża sztuka?
Mateusz: O, taaaaaaka! (rozkłada ręce i pokazuje)
Krzysiek: Ee, bujasz!
Mateusz: Spytaj kolegów, ledwie unieśli.
Krzysiek: Phi, wielka rzecz. Ja znalazłem takiego borowika. (pokazuje rękami)
Mateusz: Pokaż.
Krzysiek: Ja nie tokarz. Kiedy nie mam przy sobie. Odjechał furmanką.
Mateusz: Dlaczego furmanką?
Krzysiek: Bo nawet ci czterej koledzy, co nieśli twojego szczupaka, nie daliby rady unieść mojego borowika. Cześć!
Mateusz: Cześć!

(Chłopcy rozchodzą się. Kiedy dzieli ich już kilka kroków, wyciągają, stojąc do siebie tyłem- jeden z wiaderka malutką płotkę, drugi z koszyka muchomora lub purchawkę.) 

Recytacja wiersza.

Już gwiżdżą na peronach
Niecierpliwe pociągi...
Szynom-droga szalona,
Szynom-rozpęd i wiatr.
Tęsknotą podniesione ramiona semaforów
Zapraszają nas w świat, w daleki świat.
Jeszcze tylko chwileczka,
Jeszcze uśmiech i słowa
W czerwcową zamieć kwiatów
Swój kwiat dorzuć też.
Ten kwiat zapachem za nas 
Będzie dzisiaj dziękował.

To krople rosy na nim.
Czy krople naszych łez?
Wzruszenie skryjmy w kwiatach,
Wdzięczność powierzmy słowom,
Słowom dziecięco prostym
Tkwiącym na serca dnie.
Za przyjaźń najprawdziwszą
Jak wino purpurową,
Pucharem prosto w słońce
Perlisty toast wznieś!




Chłopcy przebrani za Beatlesów imitując ich gesty śpiewają piosenkę „Tell me why  ”.